sobota, 14 czerwca 2014

Miał być ślub...

No i był! A mnie przypadł w udziale zaszczyt przygotowania kartki na tę okoliczność :)

Wykorzystałam jeden z moich ulubionych wzorów, czyli przeróbkę grafiki pt. "Fireworks", której autorem jest Ty Wilson. Zgodnie z życzeniem zamawiającej (a była nią moja kuzynka), na kartce zamiast standardowego napisu "W Dniu Ślubu" znalazły się imiona szczęśliwych Nowożeńców.



Materiały, których użyłam to: papier wizytówkowy (złoty, czerwony i zielony), "Wiek Niewinności" od Galerii Papieru oraz kilka kryształków i wycinanek z dziurkaczy. Napis został wykonany przy pomocy naklejek z alfabetem.

poniedziałek, 26 maja 2014

Tegoroczny dorobek komunijny

W tym roku ponoć miało nie być komunii... Otóż błąd! W tym roku komunii było więcej, niż w roku ubiegłym (a przynajmniej do takich wniosków można dojść porównując ilość zamówień jakie dostałam :P ). Tak więc w tym roku kartek powstało aż siedem (to dużo jak na mnie ;) ).

Dwie takie (druga nie miała tylko perełek w rogach - wzór pochodzi stąd i jest darmowy):



trzy takie (jeden z pozostałych kielichów miał nieco inaczej wyszyty owal w nóżce, ale niestety poszedł w świat zanim zdążyłam zrobić mu zdjęcie - wzór na kielich pochodzi stąd, a hostia jest moja autorska):


i po jednym egzemplarzu takich (na które wzory znalazłam w Internecie):


A na koniec pochwalę się, że licznik odwiedzin bloga przekroczył już 1.000! Myślę, że to całkiem niezły wynik jak na pierwsze dwa miesiące :)

sobota, 17 maja 2014

Refleksje po-zlotowe

Tak jak obiecałam w poprzednim poście - nadszedł czas na opis tego wszystkiego co przeżyłam podczas katowickiego zlotu. Był to już czwarty zlot w moim życiu i drugi w przeciągu miesiąca, a także pierwszy "wyjazdowy".

Najbardziej zapamiętam wspaniałą i radosną atmosferę towarzyszącą nam przez cały dzień. Śląsk okazał się niezwykle gościnny i oprócz zakupów, warsztatów i pokazów czekał na nas również słodki poczęstunek. Rolę mojej "niani" tego dnia pełniła Domi, która dbała, bym nie zginęła w całkiem obcym mieście ;)

Zdjęcie pożyczyłam stąd

Wzięłam udział w dwóch konkursach, jednak tym razem nic nie wygrałam. Oto moje konkursowe prace:


oraz zbliżenia ich detali :)


Wzory na te kapeluszowe damy pochodzą stąd a papier to głównie Galeria Papieru. Trzecia dama z kompletu również powstała, ale ponieważ nie załapała się na konkurs, to pokażę ją innym razem :)

W trakcie zlotu zorganizowana została również wspólna sesja fotograficzna, a przez cały czas trwania imprezy między uśmiechniętymi zlotowiczami krążył Pan Fotograf :)

Zdjęcie pożyczone stąd

Po ogłoszeniu wyników konkursów zostałam zaproszona przez Dominikę (która oczywiście zgarnęła pierwszą nagrodę za identyfikator - jak zwykle z resztą :P) do jej rodzinnego miasta Jaworzna. Ale zdjęć na razie nie pokażę. Pochwalę się nimi dopiero, gdy zostaną należycie oprawione.

niedziela, 11 maja 2014

Kolejny exploding box

"Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada,
lecz przez to, kim jest;
nie przez to, co ma,
lecz przez to, czym dzieli się z innymi"
Jan Paweł II

Jakiś czas temu, pewna osoba wyświadczyła mojej mamie sporą przysługę. Co więcej - nie chciała nic w zamian. Ale jak to powiedziała moja mama - "No przecież przyjęcia kartki nie odmówi..." ;)
W ten sposób właśnie powstał dziękczynny box dla zapalonej ogrodniczki.


Pudełeczko wykonałam z liliowo-różowego papieru z kolekcji "Pastel" od UHK Gallery. Ramka jak zwykle od niezastąpionej Joligg (zawartość zamieniłam na własną). Wzór na kwiatki pochodzi stąd, a zajączek jest mojego autorstwa (przerobiony z obrazka znalezionego w sieci). Wykrojnikową etykietkę dostałam jak zwykle od Szerit.


A na koniec kilka słów o katowickim zlocie:
  1. Było cudooooooownie :)
  2. Dzięki Dominice nie zginęłam w całkiem obcym mieście
  3. Zakupy po raz kolejny niemal mnie zrujnowały :P
  4. Jadłam najpyszniejsze babeczki i ciasta na świecie
  5.  Post ze szczegółową relacją pojawi się za kilka dni (mam nadzieję...)

czwartek, 1 maja 2014

Wiosenne szaleństwo :)

26.04.2014 roku był dniem szalonym pod kilkoma względami.
  1. Krakowska Wiosna Craftowa - rzadko kiedy zdarza mi się wydać tyle kasy za jednym zamachem...
  2. Ponieważ (o ironio...) nie udało mi się kupić wszystkiego co sobie zaplanowałam, zostałam zaproszona na kolejne zakupowe szaleństwo do Katowic :)
  3. A ponieważ Katowice są bardzo niedaleko Jaworzna, Dominika zaplanowała mi praktycznie cały weekend :D
  4. No i wreszcie coś absolutnie niesamowitego... Ze względu na brak czasu, wykonałam tylko jedną pracę konkursową. I wiecie co? WYGRAŁAM!
Konkurs był organizowany przez Galerię RAE i polegał na wykonaniu kartki o nietypowym kształcie. Po raz kolejny z pomocą przyszła mi moja cudowna gazetka, w której znalazłam szablon na kartkę w kształcie namiotu cyrkowego. Przyznano trzy równorzędne nagrody, więc to prawie tak, jakbym zajęła pierwsze miejsce ;)


Jako bazy użyłam papieru o nazwie "Hamak" z kolekcji "Lato w ogrodzie" od tego producenta. Arenę zrobiłam z brązowego "Pastelu" od UHK Gallery. Wzór na foczkę pochodzi z holenderskiej książki pod tytułem "De mooiste kaarten zelf borduren met nieuwe patronen" autorstwa Nel Korf.

sobota, 26 kwietnia 2014

U szwagra na urodzinach...

...jak jest - wie chyba każdy ;)

A jak jest PRZED tymi urodzinami? O! To już jest zdecydowanie ciekawsza kwestia ;)
A u mnie było tak:

- Robię właśnie kartkę dla W.
- Ja już zrobiłam...
- Samochód?
- Mhm. Vintage. W ogóle cała kartka mi jakaś taka starociowa wyszła...
- W końcu jubilat też nie pierwszej młodości ;P

Gwoli ścisłości - jubilatowi stuknęło ćwierćwiecze, a Mistrzynią Ciętej Riposty była... nie, nie zdradzę kto. Ale na pewno nie byłam to ja :)

Pierwszy raz pokusiłam się o kartkę w stylu vintage. Teraz widzę, że kilka rzeczy mogłam zrobić nieco inaczej. Ale nie wdawajmy się w szczegóły... Jak to mówi moja mama: "Mądry nie będzie patrzył, a głupi pomyśli, że tak ma być." Solenizantowi autko się podobało, i to jest najważniejsze :)



Po raz pierwszy eksperymentowałam również z szarpaniem, targaniem, miętoszeniem i postarzaniem papieru. Jako, że nie posiadam do tego celu profesjonalnych narzędzi i mediów, ich rolę zmuszone były pełnić nożyczki, herbata i lakier do włosów :P
 
Użyty przeze mnie papier to "Pastel" numer 5 z UHK Gallery.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Dla pewnego Anioła...

Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Któregoś dnia zapytało więc Boga:
- Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię. Ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne?
- Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie. On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą.
- Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się. To mi wystarczało, by być szczęśliwym?
- Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia. I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy.
- A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie?
- Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś, i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył cię mówić.
- A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą?
- Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić.
- Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni?
- Twój anioł będzie cię chronić, nawet, jeśli miałby ryzykować własnym życiem.
- Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę cię więcej widział.
- Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o mnie i nauczy cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie.
W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało:
- O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła.
- Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: „MAMUSIU”.
Źródło: znalezione w Internecie

Po raz kolejny natchnieniem do stworzenia kartki stała się moja przyjaciółka, która podzieliła się ze mną jakże szczęśliwą nowiną. No po prostu musiałam jej w szczególny sposób pogratulować ;)


Tę karteczkę zgłaszam na wyzwanie mapkowe o tutaj. Papiery, których użyłam to gratisowy dodatek do majowego numeru mojej ulubionej gazetki. Wzór haftu znalazłam w Internecie.